NAJSŁYNNIEJSZE DIAMENTY NA ŚWIECIE – HISTORIA “DELAIRE SUNRISE”

work-of-art-1081x600_ok

DELAIRE SUNRISE 

To największy na świecie żółty  diament w szlifie szmaragdowym. Jego masa to 118,08 karatów.  Ręczna praca nad cięciem i polerowaniem klejnotu trwała cały rok. Dokonał tego mistrz Graffa Nino Bianco.

URODA W STANIE SUROWYM 

Diament został znaleziony w kopalni łęgowej  w Afryce Południowej.  Ogromna, bo o wadze 221,81  karata bryła, charakteryzowała się pięknem i potencjałem.   

Gdy Laurence Graff zobaczył ten kamień, był zdumiony. Nigdy wcześniej nie widział diamentowej skały takiego rozmiaru, koloru i jakości. Od razu wiedział jak idealny, ośmioboczny kształt będzie mógł z niego wydobyć.

Zdawał sobie również sprawę jak ryzykowne i trudne będzie to zadanie. Mimo ryzyka przeznaczenie diamentu zostało już zdefiniowane przez naturę. Diamentowa bryła miała zostać przekształcona w przepiękny kamień o doskonałym, szmaragdowym szlifie.

DZIEŁO SZTUKI 

Do pracy nad efektownym wydobyciem piękna z żółtej, diamentowej skały, wybrany został jeden z najlepszych i szanowanych w branży szlifierzy - Nino Bianco. Mistrz spędził  długie miesiące nad studiowaniem kamienia. Opracowywał dokładne wymiary i kąty, których zachowanie było wymagane,  by wydobyć  piękny, złoty kolor przebijający spod powierzchni .

Zadanie było bardzo złożone. Nino wiedział, że uzyskanie możliwie najlepszego blasku i przejrzystości  było niezwykle ważne. Wymagało wielu badań, precyzyjnych obliczeń oraz idealnych cięć.

Dodatkową trudność stanowiło założenie, że całkowita masa powierzchniowa kamienia po ukończeniu prac, musi być wyższa niż 100 karatów. Niezbędne więc były absolutnie precyzyjne działania, by usunąć wyłącznie to, co konieczne.

work-of-art-822x456px_ok

DIAMENT JAK ŻADEN INNY 

Laurence Graff wiedział, że to sam diament wskaże moment zakończenia prac. Jedynie połączenie kunsztu i techniki mistrza z umiejętnością czytania wskazówek natury zakończy się perfekcyjnym szlifem.

Prawie rok po rozpoczęciu prac nad diamentem nadeszła oczekiwana chwila. Efekt był zdumiewający.  Piękny, ciepły, złoty odcień odbijał się z każdego kąta 118,08 karatowego diamentu . Ostatecznie osiągnięty rozmiar jest znacznie większy, niż wcześniej myślano, że będzie możliwy.

Wpatrując się w głąb magicznego, złotego diamentu  Laurence Graff przypomniał sobie przepiękne wschody słońca nad górami Południowej Afryki. Jednakowo miłość do pięknego kamienia i wspomnień z Afryki  zaowocowała nazwą dla wyjątkowego diamentu -  "Delaire Sunrise".

Social Media